Trup w muzealnej szafie

O kulcie jednostki i pamięci sentymentalnej w kręgu sztuki polskiego romantyzmu.  Bransoletka z włosów zmarłego dziecka albo broszka z włosami ukochanego trefionymi w kształt płaczącej wierzby bardziej nas wzruszają, czy przyprawiają o dreszcze? Wiktoriańskie pamiątki po zmarłych są trochę jak zombie na uwięzi, wbrew wszelkiej logice i zasadom, ciągle na powierzchni. Zanim jednak skrytykujemy angielskieCzytaj dalej „Trup w muzealnej szafie”

Holland & Poland

Zdecydowana większość z nas malarstwo dawne – podświadomie czy nie – stawia na piedestale. Okryte patyną wieków, zawieszone na ścianach narodowych muzeów i królewskich rezydencji, zachwyca, bo zdaje nam się, że zachwycać musi, skoro owe szacowne siedziby przyozdabia. Parafrazując Gombrowicza wielkim malarzem był – dzwoni nam w uszach i działa odwrotnym niż zamierzony efektem. TenCzytaj dalej „Holland & Poland”

not so far far away

Piękno tej historii nie wynika z listy nazwisk wielu utalentowanych ludzi, którzy mieli w niej swój udział, ani nawet nie jest konsekwencją wyglądu kunsztownych rzeczy, które w jej rezultacie powstały. Może dlatego, że od roku pozostajemy w pandemicznym odosobnieniu społecznym, ja – raczej indywidualistka, niż istota stadna – widzę, że sens całego przedsięwzięcia porusza mnieCzytaj dalej „not so far far away”

kobieca przestrzeń wewnętrzna

Zrozumieć sztukę łatwo gdy jest „piękna”, ale jeśli piękną wedle utartych standardów nie jest? Najlepszym, podręcznikowym przykładem jest kobiecy akt. Kiedy w muzealnych galeriach podziwiamy malowane w różnych wiekach obnażone ciała biblijnych Ew i mitologicznych Afrodyt, nie krępuje nas krągłość ich odkrytych piersi, wyzierający z kompozycji kolorystycznej bladoróżowy odcień sutków czy też nadzwyczaj witalna krągłośćCzytaj dalej „kobieca przestrzeń wewnętrzna”

papier, kamień i nożyce

Ubranie z papieru – to brzmi surrealistycznie, ale tylko w pierwszej chwili, bo przecież każdy z nas wie, że w jego butach, torbie czy kapeluszu znajdują się elementy właśnie z papieru. Wstydliwie chowane pod warstwą materiału, wzmacniają konstrukcję, nadają formę, obniżają koszty. Jednak historia mody ostatnich 100 lat wykorzystuje ten materiał, także z zacięciem artystycznym.Czytaj dalej „papier, kamień i nożyce”

I Shop Therefore I Am

Żyjemy w czasach, kiedy ideologia konsumpcji skonsumowała wszelkie ideologie. Raoul Vaneigem, 1967 Pierwszymi, którzy wskazywali na złowrogą potęgę konsumeryzmu byli sytuacyjności – zwolennicy szeroko pojmowanej wolności po II wojnie światowej. Do nich właśnie podczas rozmowy odwołała się moja rozmówczyni, Nna O’Klicka. Padły wówczas także nazwiska takich artystek, jak Mary Oppenheim, czy bardziej współczesnych: Cindy ShermanCzytaj dalej „I Shop Therefore I Am”

realizm ma się świetnie

Tendencja do wiernego odtwarzania rzeczywistości w sztuce towarzyszy jej od samych początków. Był realizm portretu rzymskiego, barokowa dosłowność makabry i dziewiętnastowieczne malarstwo realistów na czele z Courbetem i Daumierem. Pomawiana o kult brzydoty – bo nie idealizowała świata, który przedstawiała, o gloryfikację wulgarności – bo na swoich bohaterów obierała ludzi z niższych sfer raczej, niżliCzytaj dalej „realizm ma się świetnie”

wszechświat w kropce

Jej wygląd jest równie niesamowity, jak sztuka, którą uprawia. Patrząc na żywe kolory, niefrasobliwe kropki, infantylne w kształtach dynie i sekwencje biomorficznych komórek można by rzec, że to sztuka kolaborująca z lekką powierzchownością popkultury ale… Jest w tym „ale”, choćby dlatego, że sama autorka przyznaje, że w dużej mierze ta twórczość pozostaje pod wpływem jejCzytaj dalej „wszechświat w kropce”

à pompons et à falbalas

O tym, że sztuka rokokowa ma kobiecą naturę wydrukowano już oceany tekstów. Raz obsypywano ją komplementami opisując jako lekką, wdzięczną, zmysłową, innym razem obrzucano wyzwiskami, że pełna afektacji, powierzchowna, łatwa. Jednych zachwycała swoją afirmacją cielesności, inni w tym właśnie widzieli jej słabość, złudę „uwodzicielskiego makijażu” skłonność do bezwstydu i przy okazji „immoralizm godzący w dobreCzytaj dalej „à pompons et à falbalas”

Dżinsowa kieszeń z ekocegłą

Salvador Dali postawił na ekscentryczne wąsy, Andy Warhol na ciemne marynarki a Tomek Kawiak… założył dżinsy. Przez ostatnie pół wieku to jego znak rozpoznawczy, lightmotive przewijający się w najróżniejszych technikach: grafice, malarstwie, filmach wideo. W jego formach przestrzennych ten „lightmotive” zyskuje, budzącą respekt, powagę kilku ton, odlanych w brązie i ponadnaturalnej wielkości. Swoje pierwsze „ważneCzytaj dalej „Dżinsowa kieszeń z ekocegłą”