Dżinsowa kieszeń z ekocegłą

Salvador Dali postawił na ekscentryczne wąsy, Andy Warhol na ciemne marynarki a Tomek Kawiak… założył dżinsy. Przez ostatnie pół wieku to jego znak rozpoznawczy, lightmotive przewijający się w najróżniejszych technikach: grafice, malarstwie, filmach wideo. W jego formach przestrzennych ten „lightmotive” zyskuje, budzącą respekt, powagę kilku ton, odlanych w brązie i ponadnaturalnej wielkości.

Swoje pierwsze „ważne artystycznie” dżinsy zdobył w 1964. Złachane ogrodniczki, przejęte od przyjaciela z warszawskiej ASP, zjednywały mu sympatię dziewczyn w studenckich klubach. Dzięki zachodnim spodniom i awangardowym pomysłom szybko zyskał opinię artysty-hippisa. 19 kwietnia 1970 zorganizował pierwszy w Polsce happening ekologiczny „Ból Tomka Kawiaka”. Na jednej z lubelskich ulic, z grupą kolegów, bandażował drzewa przycięte przez zakład zieleni miejskiej. Innym razem, podczas otwarcia III Międzynarodowego Biennale Plakatu, w nocnej koszuli wjechał na wrotkach do Zachęty. Rzucając w ludzi, wyjmowane z papierowej torby, strzępy własnej garderoby, namawiał, i to skutecznie, by obecni przenieśli się do konkurencyjnej Galerii Współczesnej, gdzie trwał pokaz prac jego i innych młodych artystów.

Mając 27 lat, jak wielu, ruszył na Zachód. Z dokumentacją swojej twórczości i 10 dolarami w kieszeni pojawił się w Paryżu. Bieda, malowanie portretów na ulicy bez pozwolenia, kłopoty z policją i studiowanie w pracowni słynnego Césara autora m.in. sprasowanych w kostkę karoserii samochodów, to wszystko złożyło się na jego doświadczenie w pierwszych latach emigracji. W podartych, dżinsowych ogrodniczkach i łowickim kapeluszu na długich włosach, bez grosza przy duszy, jak rasowy hippis, marzył o tym, żeby wreszcie zaistnieć i.. podróżować. Wpadł na pomysł, że wszędzie gdzie dojedzie, można łatwo i za darmo, zorganizować wypiek z ceramicznej gliny. Tak powstał projekt Cegłowanie/Brickwork. Kiedy w garści miał już pierwszą cegłę z tego cyklu wpadł na szatański pomysł. Uznał, że jako artysta z Polski nigdy nie będzie miał swoich obrazów w Luwrze ale może mieć swoją cegłę w fundamentach szklanej piramidy którą, właśnie zaczęto przed Luwrem wznosić. No i ma!

Z początkiem lat 80 artysta zwrócił się w kierunku stacjonarnej formy przestrzennej. Zaczęły powstawać jego monumentalne, odkute w marmurze i granicie, rzeźby dżinsów. Były efektem skojarzeń z tuniką w rzeźbie starożytnej Grecji. Denim stał się w jego ujęciu czymś w rodzaju współczesnego „signum temporis”, plastycznym zapisem naszej epoki. Z rzeźbiarską formą związany jest także jego frapujący koncepcyjnie „Długi marsz”, realizowany od końca lat 90. Inspiracją była odkopana w 1974 terakotowa armia cesarza Qin Shi Hanga sprzed dwóch tysięcy lat. Na wzór tego odkrycia, artysta postanowił zakopać w pobliżu znaleziska „armię” swoich kroczących dżinsów. Pod czujnym okiem autora, chińscy ceramicy, już od wielu lata, odlewają formy spodni, pokrywając je niebieską emalią podobną w odcieniu do patyny figur cesarskich żołnierzy. Pomysłowi Kawiaka dodatkowego smaczku nadaje fakt, że jest to także odcień uniformów, które Chińczycy musieli nosić w czasach Mao Tse Tunga. Wychodzi na to że, dzięki polskiemu artyście, z błogosławieństwem, bądź co bądź, i pod bokiem oficjalnych władz chińskich wykwita zmultiplikowany, uniwersalny element popkultury zachodniej, symbol absolutnej wolności i swobody – dżinsy.

Opublikowane przez sztukomodnie

Jestem historyczką sztuki, kuratorką i edukatorką muzealną. Historię sztuki ukończyłam na Uniwersytecie Warszawskim pisząc pracę magisterską u prof. Anny Sieradzkiej na temat angielskiej projektantki mody Vivienne Westwood. Od 1996 roku związana jestem z Zamkiem Królewskim w Warszawie, gdzie jako kuratorka przygotowywyałam wystawę „Sztuka widzenia. Nowosielki i inni”, prowadzę autorski cykl spotkań z artyst(k)ami współczesnymi „Klucz w Zamku”, zajęcia muzealne z zakresu historii sztuki, kultury i mody dla młodzieży i dorosłych. Współpracuję także z innymi instytucjami zajmującymi się edukacją artystyczną: Muzeum Narodowym w Warszawie, Służewskim Domem Kultury, Dziecięcą i Młodzieżową Akademią Artystyczną, warszawskimi Uniwersytetami III Wieku. W 2022 roku rozpoczęłam współpracę z „Radiem z Qlturą”. Wcześniej zawodowo związana byłam także z modą jako redaktorka, stylistka i producentka sesji zdjęciowych w takich pismach jak: Avanti, Jestem, Claudia, Moda Top.

2 myśli na temat “Dżinsowa kieszeń z ekocegłą

Dodaj komentarz