ubiór, sprawa polityczna

Kiedy w 1598 r. wenecjanin Tomasso Dolabella zjechał do Krakowa, zapewne zwrócił uwagę na stroje krakowskiej ulicy i bywalców wawelskiej rezydencji. Pośród znanych mu z włoskich piazzett francuskich i niemieckich kaftanów czy krótkich do kolan spodni dziwnie znajomo mogły w jego oczach wyglądać kojarzące się ze wschodnio-bizantyńskim stylem długie, fałdziste stroje noszone przez niektórych wazowskichCzytaj dalej „ubiór, sprawa polityczna”

papier, kamień i nożyce

Ubranie z papieru – to brzmi surrealistycznie, ale tylko w pierwszej chwili, bo przecież każdy z nas wie, że w jego butach, torbie czy kapeluszu znajdują się elementy właśnie z papieru. Wstydliwie chowane pod warstwą materiału, wzmacniają konstrukcję, nadają formę, obniżają koszty. Jednak historia mody ostatnich 100 lat wykorzystuje ten materiał, także z zacięciem artystycznym.Czytaj dalej „papier, kamień i nożyce”

I Shop Therefore I Am

Żyjemy w czasach, kiedy ideologia konsumpcji skonsumowała wszelkie ideologie. Raoul Vaneigem, 1967 Pierwszymi, którzy wskazywali na złowrogą potęgę konsumeryzmu byli sytuacyjności – zwolennicy szeroko pojmowanej wolności po II wojnie światowej. Do nich właśnie podczas rozmowy odwołała się moja rozmówczyni, Nna O’Klicka. Padły wówczas także nazwiska takich artystek, jak Mary Oppenheim, czy bardziej współczesnych: Cindy ShermanCzytaj dalej „I Shop Therefore I Am”

Historia pewnej sukni

Historia mody długo była traktowana tylko jako nauka pomocnicza dla historii sztuki. Znając czas występowania tego czy innego fasonu sukni, fryzury lub zarostu łatwo zadatować portret, zanim jeszcze wypowie się na jego temat specjalista z chemii czy dendrochronologii. Podziwiając jednak fantastyczne toalety i stroje arystokracji sprzed wieków, komentując – nieraz nader złośliwie – szerokość spódnicyCzytaj dalej „Historia pewnej sukni”

Moda symultaniczna?

Sonia Delaunay (1885-1979) była pierwszą żyjącą artystką, której Luwr zorganizował retrospektywną wystawę w swoich murach (1964). Jej kariera trwała sześć dekad. Była malarką, projektantką tekstyliów, gobelinów, elementów dekoracji wnętrz, książek, mebli, scenografii teatralnej, reklamy mody. Ba! Nawet… kolorystyki samochodowej karoserii. Urodziła się w ubogiej, wielodzietnej rodzinie żydowskiej na Ukrainie jako Sara Stern. Ani ojciec, pracujący wCzytaj dalej „Moda symultaniczna?”

realizm ma się świetnie

Tendencja do wiernego odtwarzania rzeczywistości w sztuce towarzyszy jej od samych początków. Był realizm portretu rzymskiego, barokowa dosłowność makabry i dziewiętnastowieczne malarstwo realistów na czele z Courbetem i Daumierem. Pomawiana o kult brzydoty – bo nie idealizowała świata, który przedstawiała, o gloryfikację wulgarności – bo na swoich bohaterów obierała ludzi z niższych sfer raczej, niżliCzytaj dalej „realizm ma się świetnie”

modowy przedmiot interpretacji

Wielokrotnie deklarowałam, że z przyjemnością śledzę związki świata mody i sztuk plastycznych, bo te pociągają mnie najbardziej. Nie znaczy to jednak, że tego typu pomysły kupuję „w ciemno”. W jednym ze starszych wpisów na blogu miałam okazję nawet nieco zbesztać kolekcję „Picasso” Jeremiego Scotta (s/s2020). Nie wystarczy bowiem przyozdobić swoje kreacje obrazami wielkiego artysty, żebyCzytaj dalej „modowy przedmiot interpretacji”

wszechświat w kropce

Jej wygląd jest równie niesamowity, jak sztuka, którą uprawia. Patrząc na żywe kolory, niefrasobliwe kropki, infantylne w kształtach dynie i sekwencje biomorficznych komórek można by rzec, że to sztuka kolaborująca z lekką powierzchownością popkultury ale… Jest w tym „ale”, choćby dlatego, że sama autorka przyznaje, że w dużej mierze ta twórczość pozostaje pod wpływem jejCzytaj dalej „wszechświat w kropce”

Wszystko już się wydarzyło

7 zdjęć – jak siedem dni stworzenia świata, jak tydzień, wokół którego kręci się nasze życie codzienne, wreszcie tydzień jako metafora epoki w historii ludzkości. Niby coś się zmienia, raz sprawy wszelkie jak kolumny w świątyniach są proste, to znów mocno skręcone. Zasadniczo tkwimy jednak w tym samym punkcie, a raczej na deskach teatralnej sceny.Czytaj dalej „Wszystko już się wydarzyło”

Théâtre de la Mode

Ciekawe, że w czasach ekstremalnych ludzie mimo wszystko chcą sięgać gwiazd i zatopić się w baśniowym świecie. To chyba rodzaj rekompensaty, koła ratunkowego dla ludzkiej psychiki. Film ukazujący najnowszą kolekcję Diora jest jak tabletka psychotropów będących remedium na stan deprywacji w której się znaleźliśmy. Wątek, który w nim przykuwa uwagę od pierwszej chwili, to przywołanieCzytaj dalej „Théâtre de la Mode”