Rok 1973 (1976?) – legendarny wokalista Dawid Bowie, znany jako Ziggy Stardust, spaceruje ulicą warszawskiego Żoliborza. Korzystając z krótkiego postoju pociągu, którym podróżował ze wschodu na zachód Europy, zmierza w kierunku placu Komuny Paryskiej, dzisiejszego Placu Wilsona. Ta krótka wizyta zainspiruje go wkrótce do stworzenia jednego z bardziej zagadkowych utworów w jego twórczości. „Warsaw” – bo taki jest tytuł tego utworu – to melancholijna, rozbudowana instrumentalnie kompozycja, która kończy się podniosłą partią chóralną wykonaną w nieistniejącym, stworzonym przez artystę języku.
Rok 1977 – brytyjska post-punkowa grupa Joy Division nagrywa materiał na debiutancki album. Członkowie, zafascynowani wspomnianym utworem Bowiego, nadają taki sam tytuł jednej ze swoich piosenek.
Rok 2023 – Tomek Partyka maluje w warszawskiej pracowni jeden z charakterystycznych dla siebie „obrazów typograficznych”. Nazywa go Possibilitiesss. Niepoprawny ortograficznie zabieg dodania przez niego dwóch liter S na końcu angielskiego słowa tworzy neologizm, który w jego odczuciu najlepiej oddaje istotę kompozycji. Składa się ona z przenikających się planów. Rzędy czarnych liter to fragment tekstu piosenki Joy Division, odnoszącej się do postaci Rudolfa Hessa, nazisty i powiernika Hitlera. Biała, centralna kolumna pojedynczych wyrazów to fonetyczny zapis słów odwołujących się do największych globalnych systemów religijnych.

Rok 2024 – wojna za wschodnią granicą Polski trwa, ponownie rozgorzał konflikt w Gazie, skrajne nacjonalistyczne narracje co chwila odzywają się w różnych częściach świata…
Ufność, że fascynacja złem pozostaje jedynie w domenie historii, to przeszłość. Zmutowany gen rozniecający konflikty i nienawiść między jednostkami i narodami jest w nas wpisany na stałe Świat usiany jest nadal „męskimi pułapkami”, o których śpiewał Ian Curtis z Joy Division prawie pół wieku temu. Partyka w swoim obrazie próbuje uchwycić tę samą niepokojącą myśl. W jego skomplikowanej malarskiej strukturze nakładają się na siebie czas, ludzie i miejsca. Na drugim planie, obok historii Rudolfa Hessa, niejasno zarysowuje się Warszawa z jej powstańczą i powojenną historią, mieszanina klęsk i zwycięstw, rozczarowań i nadziei. Tymczasem na pierwszym trwa w najlepsze zadziorna wiwisekcja systemów, które od wieków mianują się parasolem ochronnym ludzkości, a ciągle nie zdają egzaminu w praktyce. Wypadają wyjątkowo blado na tle zła, które czai się w tle i czeka.



Zamek Królewski w Warszawie to budowla-pomnik, miejsce, które wyjątkowo mocno pasuje do hasła „tu działa się historia”. Idealna przestrzeń, by w czasie pomiędzy rocznicami powstań – w getcie warszawskim i warszawskiego – w kontekście toczącej się blisko i daleko wojny zmierzyć się z niepokojącą narracją na temat współczesności. Pokazowi pracy towarzyszy specjalnie skomponowany przez artystę na tę okazję utwór Hej, ty bobrze, który jest wolną wariacją na temat Warsaw Joy Division i swego rodzaju muzycznym patchworkiem. Jak mówi Partyka: „Inspirację znalazłem w pierwszych zapętlonych nagraniach z ludzkim głosem Steve’a Reicha It’s Gonna Rain z 1965 roku i Come Out z 1966 roku. Nachodzące z czasem na siebie ścieżki kobiecego głosu sprawiają wrażenie rozmycia i braku czytelności. Słowo staje się samplem, który można multiplikować. Kolejnym bodźcem, który posłużył mi za inspirację, był fragment wiersza Władysława Broniewskiego Żołnierz polski. Mój brat Marcin znalazł na starej taśmie szpulowej nagranie, na którym recytuję oryginał Broniewskiego. Miałem wtedy około 7 lat”.
Utwór został wykonany podczas spotkania artysty z publicznością w Zamku Królewskim w Warszawie 5 czerwca 2024 roku w składzie: Marcin Partyka – dyrygentura i aranż, fortepian, sample,Tomasz Partyka – kabel od gitary, wokal – Karolina Lizer, Sandra Babij, Monika Rakowska, Izabela Dors. Był to pierwszy performans w historii tej instytucji.



Tomasz Partyka (ur. 1978) – mieszka i pracuje w Warszawie. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu (obecnie Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu). Dyplom w 2005 roku w pracowni malarstwa prof. Jerzego Kałuckiego i w pracowni wideo prof. Marka Wasilewskiego. W swojej praktyce artystycznej zajmuje się malarstwem, rysunkiem, tworzy obiekty, rzeźby, nagrał płytę Chleb, projektował ubrania i małą architekturę. Partyka w swojej twórczości bazuje na słowie pisanym, nadając wyrazom nowe znaczenia lub je mnożąc w ramach swoistej gry z widzem. Prace artysty znajdują się w kolekcjach m.in.: Muzeum Narodowego w Gdańsku, Galerii Miejskiej „Arsenał” w Poznaniu, Warmińsko-Mazurskiego Towarzystwa Sztuk Pięknych w Olsztynie oraz w kolekcjach prywatnych w Polsce i za granicą.

Zdjęcie zrobione w dniu wydarzenia, na tle obrazu Tomasza Partyki Possibilitiesss 2023, artysta oraz kuratorka cyklu „Klucz w Zamku” Monika Przypkowska / Sztukomodnie, fot. Daniel Mituła
Pokaz obrazu Tomasza Partyki Possibilitiesss 2023, Zamek Królewski w Warszawie, 4 – 17. czerwca 2024 r.
Klucz w Zamku – cykl spotkań na żywo z polskimi artystkami i artystami w przestrzeni ekspozycyjnej Zamku. Podczas wydarzenia wybrane dzieło sztuki współczesnej, zestawione z muzealną kolekcją, wchodzi z nią w ciekawy i intrygujący dialog, ujawniając nieoczywiste na pierwszy rzut oka związki, inspiracje, zapożyczenia z minionych epok. To propozycja dla miłośników sztuki współczesnej, ale i tej dawnej, bo kluczem do zrozumienia „dzisiaj” jest „wczoraj”, także w sztuce. Spotkania prowadzi historyczka sztuki i kuratorka wydarzenia Monika Przypkowska, Zamek Królewski w Warszawie.