realizm ma się świetnie

Tendencja do wiernego odtwarzania rzeczywistości w sztuce towarzyszy jej od samych początków. Był realizm portretu rzymskiego, barokowa dosłowność makabry i dziewiętnastowieczne malarstwo realistów na czele z Courbetem i Daumierem. Pomawiana o kult brzydoty – bo nie idealizowała świata, który przedstawiała, o gloryfikację wulgarności – bo na swoich bohaterów obierała ludzi z niższych sfer raczej, niżliCzytaj dalej „realizm ma się świetnie”

modowy przedmiot interpretacji

Wielokrotnie deklarowałam, że z przyjemnością śledzę związki świata mody i sztuk plastycznych, bo te pociągają mnie najbardziej. Nie znaczy to jednak, że tego typu pomysły kupuję „w ciemno”. W jednym ze starszych wpisów na blogu miałam okazję nawet nieco zbesztać kolekcję „Picasso” Jeremiego Scotta (s/s2020). Nie wystarczy bowiem przyozdobić swoje kreacje obrazami wielkiego artysty, żebyCzytaj dalej „modowy przedmiot interpretacji”

wszechświat w kropce

Jej wygląd jest równie niesamowity, jak sztuka, którą uprawia. Patrząc na żywe kolory, niefrasobliwe kropki, infantylne w kształtach dynie i sekwencje biomorficznych komórek można by rzec, że to sztuka kolaborująca z lekką powierzchownością popkultury ale… Jest w tym „ale”, choćby dlatego, że sama autorka przyznaje, że w dużej mierze ta twórczość pozostaje pod wpływem jejCzytaj dalej „wszechświat w kropce”

say yes to the dres

Chwytliwy tytuł, mam nadzieję, ale to nie będzie felieton o sukniach ślubnych Kleinfelda. Nie będzie też o nowym, ulubionym temacie modowej prasy branżowej, sugerującej, że po epidemicznym lockdownie, ludzie będą kupować tylko wygodne, domowe, bawełniane ciuszki. Będzie o dresowym stanie umysłu, który stał się tematem wystawy „Orlean” Sebastiana Kroka i jego obrazów wykonanych na szczególnymCzytaj dalej „say yes to the dres”