Zapis wykładu z 5.11.2024 > Nie taki straszny jednorożec jak go malują
Wykład dla Służewskiego Domu Kultury z cyklu Reinterpretacje świata sztuki
Według starożytnych miał głowę jelenia, nogi słonia i ogon dzika podczas gdy reszta ciała przypominała konia. Jednorożec wydawać miał ryczące dźwięki a środek jego czoła zdobił pojedynczy czarny róg. Niemożliwe jest wziąć to okrutne zwierzę żywcem – pisali. Cała jego siła leży w jego rogu. Gdy jest ono ścigane i istnieje niebezpieczeństwo uwięzienia, rzuca się z urwiska, a upada tak zręcznie, że całe uderzenie przyjmuje na róg, co pozwala mu ujść całe i zdrowe. W średniowieczu i renesansie jego wizerunek mocno złagodniał stając się alegorią Jezusa i znakiem dziewictwa Marii. Nieoczekiwanie jako „czarny charakter” jednorożec powrócił wraz z emisją w 2010 roku serialu „My Little Pony”. Animacja obudziła wówczas ostre sprzeciwy w radykalnej części środowiska katolickiego, które w produkcji dostrzegło szerzenie mody na współczesny okultyzm. Jednorożce – bohaterowie kolejnego spotkania z cyklu Reinterpretacje świata sztuki będą właśnie takie trochę bajkowe a trochę demoniczne.
Następne spotkanie z cyklu 10.12.2024 godz. 18, Nie-świńskie opowieści. Wstęp wolny.
O cyklu:
Reinterpretacje świata sztuki, to cykl spotkań poświęcony hybrydom i fantastycznym istotom, które od starożytności po współczesność zapełniają historie mówione, spisane i przedstawiane w sztukach plastycznych. W myśl narracji wskazujących nadejście końca antropocenu bohaterami cyklu staną się nie ludzie, lecz jednorożce, syreny, wilkołaki, a nawet pająki. Przyglądając się dziełom sztuki dawnej i współczesnej odkryjemy, jak rodziły się mity im poświęcone, czego były symbolami i wreszcie jak odczytywane są dzisiaj.
Na okładce: Kobieta z jednorożcem, ok. 1510, Rijksmuseum, Amsterdam
zapis opublikowany na FB Służewskiego Domu Kultury > Nie taki straszny jednorożec jak go malują