Kreska Marty Paulat to nić, która oplata i zaplata ciała. Jest jak kokon, twórcza macierz. W malarskim uniwersum artystki wszędobylska linia płynie, toczy się i hojnie namnaża. Hybrydalne kumulacje splątanych ramion i łydek wyrazistym konturem odcinają się od abstrakcyjnej płaszczyzny koloru. Quasi-anatomiczny rysunek tworzy surrealistyczne portrety. Czy te światy dopełniają się, koegzystują czy walczą? SąCzytaj dalej „Marta Paulat Anatomia linii”