Picasso w wersji pop? Nie. Dziękuję.

Jeremy Scott, źródło: Wikipedia

Ujmę to tak: walczą we mnie: historyk sztuki i stylistka. Ta druga uwielbia wybiegowe show. Tu musi się dziać, zwłaszcza jeśli imprezę rozkręca Jeremy Scott. Amerykanin w Paryżu rozrabia z popkulturą na całego i to od samego początku. I dobrze. Takie są reguły gry i kto chwyta ten klimat ten wie, że pokaz kolekcji jest rodzajem przedstawienia. Co innego jednak cytować w swoich kolekcjach elementy popkultury a co innego zdobić się w pióra cudzej sławy, w tym przypadku samego mistrza Picassa.

Jeremy Scott dla Moschino, jesień/zima 2014/15, źródło Wikipedia

Przyznaję, pierwsza kolekcja projektanta dla domu mody Moschino najeżona logotypem McDonald’s rozbawiła mnie ogromnie. Nowy człowiek, nowe wejście, zaistnieć trzeba. Dobry chwyt a może nawet i głębsza myśl np.: walka z tym naszym wstrętnym konsumpcjonizmem? „Kupuję” wątek łączenia kultury wysokiej z niską. Z przyjemnością śledzę związki świata mody i sztuk plastycznych. Te inspiracje są czasem na tyle nieoczywiste, iż trudno je jednoznacznie wytropić, czasem są jak łupnięcie pięścią między oczy.

źródło: Fashionista 20.08.2019 fot. Imaxtree

Kolekcja J. Scotta na wiosnę/lato 2020 to przypadek lewego sierpowego na moim organizmie. Ktoś tu próbuje wmanewrować mnie w skojarzeniową pętlę absurdu: Picasso wielkim artystą był ergo kolekcja „Picasso” wielką jest…. no błagam.. to tak nie działa.
Jest jednak pewna sukienka, ta poniżej, która mnie absolutnie podbiła. Nie prosty nadruk na tkaninie, nie zwykły graficzny cytat  z picassowskiej twórczości ale karkołomna próba przełożenia na konstrukcję sukienki kubistycznego kolażu. I to jest super!

źródło: Fashionista 20.08.2019 fot. Imaxtree

Zżera mnie potworna ciekawość co było tu inspiracją? Cykl kubistycznych obrazów z gitarą, które Picasso zrealizował w latach nastych XX wieku? A może jego projekty kostiumów dla mega słynnego wtedy rosyjskiego baletu Sergieja Diagilewa? Koniecznie zerknijcie na czarno-białe zdjęcia. Jeśli zadajecie sobie pytanie jak oni w tym tańczyli, śpieszę dopowiedzieć, że były to projekty przeznaczone do tanecznej parady.

Opublikowane przez sztukomodnie

Monika Przypkowska ukończyła historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1996 roku współpracuje z Zamkiem Królewskim a także innymi instytucjami zajmującymi się edukacją artystyczną: MNW, Dziecięcą i Młodzieżową Akademią Artystyczną, Mazowieckim Uniwersytetem III Wieku, Ursynowskim Uniwersytetem III Wieku, Studiem Sztuki, Zespołem Szkół Poligraficznych. Zawodowo związana z modą także jako: redaktor, stylistka i producent sesji zdjęciowych w takich pismach jak: Avanti, Jestem, Claudia, Moda Top.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: