ubiór, sprawa polityczna

Kiedy w 1598 r. wenecjanin Tomasso Dolabella zjechał do Krakowa, zapewne zwrócił uwagę na stroje krakowskiej ulicy i bywalców wawelskiej rezydencji. Pośród znanych mu z włoskich piazzett francuskich i niemieckich kaftanów czy krótkich do kolan spodni dziwnie znajomo mogły w jego oczach wyglądać kojarzące się ze wschodnio-bizantyńskim stylem długie, fałdziste stroje noszone przez niektórych wazowskichCzytaj dalej „ubiór, sprawa polityczna”

papier, kamień i nożyce

Ubranie z papieru – to brzmi surrealistycznie, ale tylko w pierwszej chwili, bo przecież każdy z nas wie, że w jego butach, torbie czy kapeluszu znajdują się elementy właśnie z papieru. Wstydliwie chowane pod warstwą materiału, wzmacniają konstrukcję, nadają formę, obniżają koszty. Jednak historia mody ostatnich 100 lat wykorzystuje ten materiał, także z zacięciem artystycznym.Czytaj dalej „papier, kamień i nożyce”

Moda symultaniczna?

Sonia Delaunay (1885-1979) była pierwszą żyjącą artystką, której Luwr zorganizował retrospektywną wystawę w swoich murach (1964). Jej kariera trwała sześć dekad. Była malarką, projektantką tekstyliów, gobelinów, elementów dekoracji wnętrz, książek, mebli, scenografii teatralnej, reklamy mody. Ba! Nawet… kolorystyki samochodowej karoserii. Urodziła się w ubogiej, wielodzietnej rodzinie żydowskiej na Ukrainie jako Sara Stern. Ani ojciec, pracujący wCzytaj dalej „Moda symultaniczna?”

modowy przedmiot interpretacji

Wielokrotnie deklarowałam, że z przyjemnością śledzę związki świata mody i sztuk plastycznych, bo te pociągają mnie najbardziej. Nie znaczy to jednak, że tego typu pomysły kupuję „w ciemno”. W jednym ze starszych wpisów na blogu miałam okazję nawet nieco zbesztać kolekcję „Picasso” Jeremiego Scotta (s/s2020). Nie wystarczy bowiem przyozdobić swoje kreacje obrazami wielkiego artysty, żebyCzytaj dalej „modowy przedmiot interpretacji”

wszechświat w kropce

Jej wygląd jest równie niesamowity, jak sztuka, którą uprawia. Patrząc na żywe kolory, niefrasobliwe kropki, infantylne w kształtach dynie i sekwencje biomorficznych komórek można by rzec, że to sztuka kolaborująca z lekką powierzchownością popkultury ale… Jest w tym „ale”, choćby dlatego, że sama autorka przyznaje, że w dużej mierze ta twórczość pozostaje pod wpływem jejCzytaj dalej „wszechświat w kropce”

Seksapil greckiej kariatydy

Na początku byli Grecy. Każda kolejna epoka padała przed nią na kolana, albo wchodziła z nią w ostrą polemikę. Może to banalne stwierdzenie ale banałem nie są już kolejne style i nurty w europejskiej sztuce, które tkwią w tej Grecji po uszy. Czasem dosłownie ją cytują, innym razem, mając jakiś wewnętrzny przymus dialogowania z Grecją,Czytaj dalej „Seksapil greckiej kariatydy”

Koń jaki jest każdy widzi

Ta lakoniczna definicja konia z encyklopedii ks. Chmielowskiego zgrabnie wyczerpywała temat w XVIII wieku ale koń w kampanii Gucciego to zdecydowanie bardziej skomplikowana sytuacja. Kiedy obejrzałam video promujące letnią kolekcję marki zdębiałam. Smaczne to było i piękne. Urzekało dekadenckim klimatem. Do takiego rozpasania człowiek przyłączyłby się chętnie i, co tu dużo mówić, bez skrupułów. NadCzytaj dalej „Koń jaki jest każdy widzi”

Picasso w wersji pop? Nie. Dziękuję.

Ujmę to tak: walczą we mnie: historyk sztuki i stylistka. Ta druga uwielbia wybiegowe show. Tu musi się dziać, zwłaszcza jeśli imprezę rozkręca Jeremy Scott. Amerykanin w Paryżu rozrabia z popkulturą na całego i to od samego początku. I dobrze. Takie są reguły gry i kto chwyta ten klimat ten wie, że pokaz kolekcji jestCzytaj dalej „Picasso w wersji pop? Nie. Dziękuję.”

Pudełko z fantastycznymi butami

Projektantce marki Westernaffair nie można odmówić kreatywności i świeżego spojrzenia. Jak podkreśla w swoich wywiadach „potrzebujemy zmian, emocji i innowacji oraz przekraczania granic”. Olivia Pudelko przekracza te granice na swoich zasadach.Młoda projektantka (25 lat) ukończyła wydział Sztuk Pięknych Uniwersytetu Westminsterskiego w Londynie ale swojsko brzmiące nazwisko zdradza jej polskie korzenie. Pochodzenie z Europy Wschodniej jest dlaCzytaj dalej „Pudełko z fantastycznymi butami”

Japońskiego kimona czar

Po filmach z Anną Jacksnon kuratorką wystawy kimon w londyńskim V&A zaczęłam porządkować swoją „japońską” wiedzę. Snuła się tam blada gejsza w kunsztownej fryzurze, jedwabnym kimonie i… tyle, czyli szału nie ma. Szybki „research” i obraz staje się nieco pełniejszy.Kraj Kwitnącej Wiśni uwiódł Europę już w XVII w. Holenderska Kompania Wschodnioindyjska, krążąc między kontynentami, nieźleCzytaj dalej „Japońskiego kimona czar”