Głównym tematem obrazów Jana Mioduszewskiego są iluzjonistyczne przedstawienia mebli. Od 2002 r. artysta pracuje pod szyldem fikcyjnej firmy Fabryka Mebli i tworzy dzieła, które uczyniły go swego rodzaju portrecistą designu. Relacja „człowiek – przedmiot” pozostaje także główną osią jego nieruchomych performansów, podczas których używa kostiumów i włącza swoje ciało w całość instalacji wykreowanych w galeriach. We wszystkich tych działaniach Mioduszewski łączy tropy modernistycznej sztuki awangardowej z XVII-wiecznym malarstwem typu trompe l’oeil (oszukanie oka). W szczególnym dialogu pozostaje zwłaszcza z twórczością Cornelisa Norbertusa Gijsbrechtsa, jednego z malarzy, który go fascynuje. W kolejnej odsłonie cyklu Klucz w Zamku, zestawiamy zatem obraz Mioduszewskiego Część szafki z dziurą w kształcie lejka z 2020 r. z Trompe l’oeil ze skrzypcami, przyborami malarskimi i autoportretem z 1675 r. tego właśnie flamandzkiego artysty.


Obie z tych specyficznych martwych natur nie są jedynie popisem mistrzostwa w opanowaniu optycznej iluzji. To kompozycje wciągające widza w grę intelektualną, kiedy bowiem nasze oko i głowa nie odróżniają tego, co namalowane od tego co realne, to w istocie obraz stawia nas w samym centrum zagadnienia atotematyzmu sztuki. Czym ona jest i czemu służy? Odpowiedzi na podobne pytania, podnoszone już przez starożytnych, redefiniują kolejne epoki. W barokowych martwych naturach idea vanitas zmieszana z symboliczno-erudycyjną warstwą alegoryczną przeznaczoną dla ówczesnych kolekcjonerów-humanistów była jednocześnie hedonistyczną przyjemnością oka. A czym są współczesne prace Mioduszewskiego i o czym do nas mówią? Ich wielopoziomowa narracja, podobnie jak XVII-wieczne „zabawki optyczne”, może bawić swoim dowcipem, zaskoczyć perfekcją wykonania i formalnym konceptem. To także opowieść o PRL-owskiej „meblo-sklejce”, polemika z modernistyczną „formą wynikającą z funkcji”, to eksperyment malarski oddzielający plamę barwną od płaskiej powierzchni, a w końcu cierpki komentarz do kapitalistycznych realiów, sugerujący oparcie strategii artystycznej na komunikowaniu o własnej wytwórczości językiem ekonomicznym i oznaczeniu „jednoosobowej firmy” mianem „fabryki”. To narracja sztuki o sztuce ale także o współczesności i to bardziej, niż mogłoby się nam na pierwszy rzut oka wydawać. Sam artysta zaś podpowiada Maluję z czułością i wyrafinowaniem coś bardzo prozaicznego… sobowtóry mebli (…) Obraz jako mebel – to stwierdzenie jest ironiczne i złośliwe wobec malarstwa, także odrobinę smutne.
Pokaz obrazu Jana Mioduszewskiego Część szafki z dziurą w kształcie lejka, olej na płycie MDF, 94 × 66 cm, 2020, 12 kwietnia – 10 maja 2023 r. Galeria Arcydzieł
Tekst do wydarzenia Jan Mioduszewski & Cornelis Norbertus Gijsbrechts. Co się komu podoba z cyklu Klucz w Zamku, który prowadzę w Zamku Królewskim w Warszawie / 26.04.2023
Klucz w Zamku – mój autorski cykl spotkań na żywo z polskimi artystkami i artystami w przestrzeni ekspozycyjnej Zamku Królewskiego w Warszawie. Podczas wydarzenia dzieło sztuki współczesnej, zestawiane jest z wybranym obiektem z kolekcji muzealnej, wchodzi z nią w ciekawy i intrygujący dialog, ujawniając nieoczywiste na pierwszy rzut oka związki, inspiracje, zapożyczenia z epok minionych. To propozycja dla miłośników sztuki współczesnej, ale i tej dawnej, bo kluczem do zrozumienia „dzisiaj” jest „wczoraj”, także w sztuce. WSTĘP WOLNY. Wejście na wydarzenie Bramą Senatorską od strony Pałacu Ślubów (plac Zamkowy 6).
Więcej informacji o cyklu > na stronie internetowej Zamku.