Pokrewieństwa i sztuka widzenia

Nie jest to felieton ani tekst o wystawie, ale o wyjatkowym wydarzeniu, w którym miałam wielką przyjemność nie tylko uczestniczyć ale także być jego współpomysłodawczynią. W związku z wystawą Sztuka widzenia. Nowosielski i inni, której wraz z Pawłem Witkowskim jesteśmy kuratorami, 10 lutego 2024 roku doszło w Zamku Królewskim w Warszawie do fantastycznego i z wielu powodów wyjątkowego spotkania.

W kolejnych trzech częściach zamkowej wystawy prezentowane są m.in. dzieła artystek Marii Pinińskiej-Bereś i Marii Anto oraz artysty Edwarda Dwurnika. Stały się one okazją do zaproszenia córek tych twórców do wspólnego spotkania z publicznością i rozmowy wokół szeroko ujętego tematu „Pokrewieństwa”. Ważnym motywem tego wydarzenia nie były jednak jedynie więzy rodzinne.

Zaproszone na zdjęciach powyżej od lewej: Pola Dwurnik, Bettina Bereś i Zuzanna Janin to przecież także znane szerokiej publiczności artystki, których prace prezentowane są w przestrzeniach wielu publicznych galerii i muzeów.

Prowadząca spotkanie dziennikarka i historyczka sztuki Anna Sańczuk (na zdjęciu powyżej od lewej) swoimi pytaniami zainspirowała gościnie do podzielenia się z publicznością wspomnieniami o rodzinnych domach i artystycznej atmosferze, która je kształtowała. Dla mnie była to okazja do podzielenia się z przybyłymi, jakim kluczem jako autorka scenariusza wystawy kierowałam się wybierając dokładnie te a nie inne obiekty, zestawiajac je w kręgach narracyjnych surrealności, cielesności i eschatologii z pracami Jerzego Nowosielskiego.

Niesamowita energia, bezpośredniość i spontaniczność tego spotkania sprawiły, że przeszło ono do moich ważnych zawodowych, ale i prywatnych wspomnień. Tym bardziej winna jestem gorące podziękowania Dorocie Parzyszek z Zamku Królewskiego w Warszawie za wspaniałą organizację tego wydarzenia.

Rozmowie towarzyszył pokaz trzech filmów z udziałem zaproszonych artystek:

Pola Dwurnik, malarka i artystka wizualna, opowiada o twórczości swojego ojca Edwarda Dwurnika, a w szczególności o pracy Jestem Chrystus z cyklu Sportowcy.

Betina Bereś, malarka, opowiada o twórczości swojej matki Marii Pinińskiej-Bereś, w szczególności o pracach Stół II – Uczta oraz Czy kobieta jest człowiekiem?

Zuzanna Janin, artystka sztuk wizualnych, opowiada o twórczości swojej matki Marii Anto, w szczególności o pracy Portret podwójny.

Rak, znak i syreny. Monika Mamzeta i jej onkotryptyk

Monika Mamzeta (ur. 1972) tworzy obiekty, instalacje multimedialne, wideo i fotografie odnoszące się do tematu cielesności. Publikuje także teksty angażujące się w feministyczną debatę, dekonstruujące tradycyjne kody kulturowe. W pamięci szerszej publiczności zapisała się pracą “blizna po matce” prezentowaną na wielkoformatowych bilbordach reklamowych AMS na przełomie 2000 i 2001 roku. Jej najnowsze prace, które zaprezentowała w warszawskiej Fundacji Alina (Change of life, 17.11.2023 – 14.01.2024), odnoszą się do trudnego i wciąż nie oswojonego w sferze społecznej i publicznej, tematu jakim jest choroba onkologiczna.

Rak, znak i syreny. Monika Mamzeta i jej onkotryptyk, audycja z 22.01.2024


Monika Mamzeta Change of life wystawa indywidualna w Fundacji Alina, 17.11.2023 – 14.01.2024,

opieka kuratorska: Agnieszka Wach, koordynacja: Dorota van Vugt, Błażej Worsztynowicz

na okładce: Monika Mamzeta w kadrze z jej pracy wideo „Change of Life”, 2023, fot. dzięki uprzejmości artystki

Sztukomodnie w Radio z Qlturą– tematami mojej autorskie audycji są nieoczywiste związki sztuki dawnej i współczesnej. Często powracającymi motywami są feministyczny punkt widzenia oraz niekonwencjonalnie ujęty temat mody, poruszane także w spotkaniach z ciekawymi gośćmi ze świata sztuki.

Ciało ujarzmione, ciało wyzwolone. Nowosielski i inni

Zapraszam na mój wykład online nagrany w związku z wystawą Sztuka widzenia. Nowosielski i inni

Ciało ujarzmione, ciało wyzwolone

Wystawa została otwarta w Zamku Królewskim w Warszawie (5 grudnia 2023 r. – 3 marca 2024 r.) Współorganizatorem wystawy jest Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu.

kuratorzy wystawy: Monika Przypkowska i Paweł Witkowski

komisarz wystawy: Paweł Martosz

projekt scenografii, identyfikacja wizualna ONTO Studio


Memento mori i memento happy. Przedstawienia szkieletu

Zapis wykładu online z 16.01.2024 > Memento mori i memento happy. Przedstawienia szkieletu

Wykład dla Służewskiego Domu Kultury z cyklu Od stóp do głów

W 2012 roku tureccy archeolodzy odkryli liczącą ponad 2400 lat zaskakująca mozaikę. Przedstawia ona leżący w nonszalanckiej pozie szkielet, z filiżanką, butelką wina i bochenkiem chleba tuż obok. Otaczający go napis „Bądź wesoły, ciesz się życiem” nie pozostawia wątpliwości o jego zaskakująco radosnym nastroju. Wizerunek starożytnego „wyluzowanego” szkieletu niech będzie zachętą do kolejnego spotkania z cyklu „Od stóp do głów”. Będzie to okazja do przyjrzenia się wizerunkom czaszek i szkieletów w sztuce od czasów najdawniejszych do współczesności.

Następne spotkanie z cyklu 13.02.2024 godz. 18 , Wszystkie oblicza skóry.  Wstęp wolny.

O cyklu:
Większość europejskich religii i filozofii starało się za wszelką cenę oderwać myśl człowieka od jego ciała. Przekonanie, że jest ono inspiracją i narzędziem grzechu skazywało w kolejnych epokach różne jego części na swoisty ostracyzm czy też drastyczne praktyki modowe. Ukrywane i cenzurowane było jednak mimo wszystko najbardziej niepodważalnym dowodem ludzkiego istnienia. Zbliżający się technologiczny przełom, gdy – jak wieszczą futurolodzy – jaźń po śmierci ciała przenosić się będzie w sferę cyfrowego bytu, niech będzie zachętą, by na chwilę przed spełnieniem tej wizji przyjrzeć się z czułością ludzkim stopom, sercom czy twarzom. Ubrane w znaczenia i narracje są bohaterami sztuki dawnej i współczesnej i wiele nam o nas samych mówią.

zapis opublikowany na FB Służewskiego Domu Kultury > Memento mori i memento happy. Przedstawienia szkieletu

Arkadia w MNW –rozmowa z kuratorką wystawy

Sztuka „grzeczna” obok „mniej grzecznej”, od wczesnego renesansu do współczesności: obrazy, rzeźby, rysunki, fotografie, ceramika i kostiumy. “Arkadia” w warszawskim Muzeum Narodowym to powrót do marzenia o przestrzeni idealnej poprzez kojącą estetycznie sztukę dawną ale też zimny prysznic sztuki współczesnej ostrzegajacej przed ekokatastrofą. O micie Arkadii dawniej i dzisiaj w rozmowie z kuratorką wystawy dr hab. Agnieszka Rosales Rodríguez.

Arkadia w MNW – rozmowa z kuratorką wystawy, audycja z 25.12.2023


Arkadia, Muzeum Narodowe w Warszawie, 17 listopada 2023 – 17 marca 2024, kuratorzy wystawy: dr hab. Agnieszka Rosales Rodríguez (Muzeum Narodowe w Warszawie) i prof. Antoni Ziemba (Uniwersytet Warszawski).

Na okładce: Karol Radziszewski, Popołudnie fauna, 2022, fot. Sztukomodnie

Zdjęcie wykonane podczas wernisażu wystawy, od prawej kuratorka wystawy dr hab. Agnieszka Rosales Rodríguez, fot. Roman Rutecki

Sztukomodnie w Radio z Qlturą– tematami mojej autorskie audycji są nieoczywiste związki sztuki dawnej i współczesnej. Często powracającymi motywami są feministyczny punkt widzenia oraz niekonwencjonalnie ujęty temat mody, poruszane także w spotkaniach z ciekawymi gośćmi ze świata sztuki.

Od figi do victorii. O czym mówią dłonie?

Zapis wykładu online z 12.12.2023 > Od figi do victorii. O czym mówią dłonie?

Wykład dla Służewskiego Domu Kultury z cyklu Od stóp do głów

Uścisk rąk jest dziś dość powszechnie przyjętym sposobem powitania, psychologicznie tak istotnym w naszej kulturze, że nawet ostatnia pandemia nie wykreśliła go z ludzkich zachowań. Dzieła sztuki dowodzą, że jako pozdrowienie towarzyskie znano go już w antycznych czasach. Podobnie używane były wówczas gesty i ustawienia palców obraźliwe czy też nieprzyzwoite. Niektóre z nich taktowano nawet jako przynoszące szczęście zabiegi magiczne.

W następnych wiekach motyw dłoni w sztuce raz dyscyplinował wiernych potęgą sprawczej Manus Dei, to znów przynudzał akademicko-retorycznym gestem „mówiącej dłoni”. Sięgają po niego także współcześni twórcy wykorzystując popkulturową dosadność, a czasem wulgarność przekazu.

Czy jednak, prócz staroświeckiej figi i erotycznych konotacji środkowego palca, zawsze dobrze rozumiemy o czym mówią do nas wyzierający z obrazów i rzeźby owi cisi bohaterowie drugiego planu?

Następne spotkanie z cyklu 16.01.2024 godz. 18, Memento mori i memento happy. Przedstawienia szkieletu. Wstęp wolny.

 O cyklu:
Większość europejskich religii i filozofii starało się za wszelką cenę oderwać myśl człowieka od jego ciała. Przekonanie, że jest ono inspiracją i narzędziem grzechu skazywało w kolejnych epokach różne jego części na swoisty ostracyzm czy też drastyczne praktyki modowe. Ukrywane i cenzurowane było jednak mimo wszystko najbardziej niepodważalnym dowodem ludzkiego istnienia. Zbliżający się technologiczny przełom, gdy – jak wieszczą futurolodzy – jaźń po śmierci ciała przenosić się będzie w sferę cyfrowego bytu, niech będzie zachętą, by na chwilę przed spełnieniem tej wizji przyjrzeć się z czułością ludzkim stopom, sercom czy twarzom. Ubrane w znaczenia i narracje są bohaterami sztuki dawnej i współczesnej i wiele nam o nas samych mówią.

zapis opublikowany na FB Służewskiego Domu Kultury > Od figi do victorii. O czym mówią dłonie?

Po nitce do serca. Od Chiharu Shioty do Banksy’ego

Zapis wykładu online z 21.11.2023 > Po nitce do serca. Od Chiharu Shioty do Banksy’ego

Wykład dla Służewskiego Domu Kultury z cyklu Od stóp do głów

Serce od wieków uchodzi za lokum naszych najskrytszych uczuć i emocji. W starożytności bywało przeszyte strzałą dowcipnego amora, a w średniowiecznych Pietach strzałą cierpienia. Dzisiaj, zjadane przez konsumpcjonistyczną popkulturę bywa najczęściej wyeksploatowanym do granic możliwości walentynkowo-różowym gadżetem.

Mimo to, sztuka współczesna próbuje wizerunek serca przechwycić dla siebie, ukazując je stricte jako biologiczny organ lub metaforę zmysłowych uniesień. Połączone niezliczoną liczbą niteczek krwioobiegu z każdą najmniejszą nawet komórką ludzkiego ciała pozostaje zaskakująco pojemnym nośnikiem narracji o człowieku.

Następne spotkanie z cyklu 12.12.2023 godz. 18 , Od figi do victorii. O czym mówią dłonie?  Wstęp wolny.

O cyklu:
Większość europejskich religii i filozofii starało się za wszelką cenę oderwać myśl człowieka od jego ciała. Przekonanie, że jest ono inspiracją i narzędziem grzechu skazywało w kolejnych epokach różne jego części na swoisty ostracyzm czy też drastyczne praktyki modowe. Ukrywane i cenzurowane było jednak mimo wszystko najbardziej niepodważalnym dowodem ludzkiego istnienia. Zbliżający się technologiczny przełom, gdy – jak wieszczą futurolodzy – jaźń po śmierci ciała przenosić się będzie w sferę cyfrowego bytu, niech będzie zachętą, by na chwilę przed spełnieniem tej wizji przyjrzeć się z czułością ludzkim stopom, sercom czy twarzom. Ubrane w znaczenia i narracje są bohaterami sztuki dawnej i współczesnej i wiele nam o nas samych mówią.

zapis opublikowany na FB Służewskiego Domu Kultury >  Po nitce do serca. Od Chiharu Shioty do Banksy’ego

Zombie figuracje 

Wejście na ekrany kin w 1968 r. filmu Noc żywych trupów rozpoczęło triumfalny marsz krwiożerczych zombie w popkulturze i sztuce. Ich dwuznaczna ludzka i nie-ludzka „materia przejściowa” bywa od tamtej pory pojemną metaforą problemów społecznych, jak kwestia rasowa, neoliberalizm, konsumpcjonizm, choroby a w perspektywie politycznej odczytywana także jako lęk przed radykalnymi przewrotami o globalnym zasięgu. Fantazmat powrotu żywego trupa, zgodnie z freudowską koncepcją niesamowitości, w jednych budzi zaledwie dreszcz wstrętu i obrzydzenia, w innych lęk przed nieznanym w (ob)scenicznym fizjologicznym przebraniu. Makabryczna cielesność zombie-kościotrupów bywała i bywa jednak zaskakująco użyteczna. Czerpały z niej wanitatywne tańce śmierci, surrealizm mieszał z psychoanalitycznym libido i popędem śmierci a współczesna humanistyka „nieumarłych” osadza afirmatywnie w roli podmiotu wymykającego się z ram binarnych schematów i wszelkich opresyjnych klasyfikacji. Do której z tych kategorii wpisać Zombie-Reytana?

Obraz Wojciecha Pietrasza Chyba po moim trupie!  (2022 r.) kapiący farbą, ekspresją i poczuciem humoru wprowadza odbiorcę w pewien stan zakłopotania. Artystyczna praktyka zawłaszczenia i zniekształcania wpisuje malarza w nurt współczesnej sztuki zmęczonej rzeczywistością zdumiewa jednak wzięcie na warsztat pomnikowo-polskiego herosa. Czy to parodia? Jeśli tak to kogo? Matejki czy Reytana, podręcznikowej historii czy podręcznikowej sztuki?  Dysonans poznawczy i ewentualny dyskomfort w odbiorze działać tu jednak mogą na korzyść oto teatralna ekspresja matejkowskiej wizji po dekadach muzealnej ciszy doczekała się właśnie równie ekshibicjonistycznego interlokutora.

Jan Matejko, Rejtan – Upadek Polski, 1866

Pokaz obrazu Wojciecha Pietrasza Chyba po moim trupie! , sala matejkowska, Zamek Królewski w Warszawie w dniach  25-29 października 2023 r.


Tekst do wydarzenia Wojciech Pietrasz & Jan Matejko. Zombie figuracje z cyklu Klucz w Zamku, który prowadzę w Zamku Królewskim w Warszawie / 25.1ombie.2023

Klucz w Zamku – mój autorski cykl spotkań na żywo z polskimi artystkami i artystami w przestrzeni ekspozycyjnej Zamku Królewskiego w Warszawie. Podczas wydarzenia dzieło sztuki współczesnej, zestawiane jest z wybranym obiektem z kolekcji muzealnej, wchodzi z nią w ciekawy i intrygujący dialog, ujawniając nieoczywiste na pierwszy rzut oka związki, inspiracje, zapożyczenia z epok minionych. To propozycja dla miłośników sztuki współczesnej, ale i tej dawnej, bo kluczem do zrozumienia „dzisiaj” jest „wczoraj”, także w sztuce. WSTĘP WOLNY. Wejście na wydarzenie Bramą Senatorską od strony Pałacu Ślubów (plac Zamkowy 6). 

Więcej informacji o cyklu > na stronie internetowej Zamku.

Źródło zdjęć > Edukacja w Zamku Królewskim w Warszawie

Okładka: zdjęcie wykonane podczas mojej wizyty w pracowni artysty, Kraków, 4.03.2023, fot. Jan Przypkowski

W cieniu figowego listka

Zapis wykładu online z 10.10.2023 > W cieniu figowego listka

Wykład dla Służewskiego Domu Kultury z cyklu Od stóp do głów


W 1857 r. Wielki Książę Toskanii ofiarował królowej Wiktorii masywny odlew rzeźby „Dawida” Michała Anioła. Nagość renesansowego posągu wstrząsnęła władczynią, zamówiono więc gipsowy listek figowy, którym „uzupełniono” rzeźbę, by przy następnej wizycie nie narażać jej na podobnie silne emocje. Intymne części ciała – do niedawna jedyne wyznaczniki definiujące płeć biologiczną człowieka – wciąż pozostają zapalnikiem wyobraźni i przedmiotem zainteresowania zarówno tworzących dzieła sztuki, jak i jej odbiorców. Przez środowiska konserwatywne wiązane przede wszystkim z prokreacją, przez osoby liberalne – ze zmysłową przyjemnością, podlegały przez wieki publicznemu ostracyzmowi, by wreszcie wybić się na niepodległość w sztuce współczesnej otwarcie podejmującej wątki seksualności. Niegdysiejsi bohaterowie rubasznych ludycznych przyśpiewek i ocierających się o pornografię dzieł sztuki zamkniętych w najbardziej strzeżonych częściach kunstkamer są teraz także opowieścią o mechanizmach władzy, pięknie biologii i magicznej metafizyce, które wypełniają ludzi tworząc jedność z ich naturalnymi popędami.

Następne spotkanie z cyklu 21.11.2023 godz. 18 Po nitce do serca. Od Chiharu Shioty do Banksy’ego, wstęp wolny.

O cyklu:
Większość europejskich religii i filozofii starało się za wszelką cenę oderwać myśl człowieka od jego ciała. Przekonanie, że jest ono inspiracją i narzędziem grzechu skazywało w kolejnych epokach różne jego części na swoisty ostracyzm czy też drastyczne praktyki modowe. Ukrywane i cenzurowane było jednak mimo wszystko najbardziej niepodważalnym dowodem ludzkiego istnienia. Zbliżający się technologiczny przełom, gdy – jak wieszczą futurolodzy – jaźń po śmierci ciała przenosić się będzie w sferę cyfrowego bytu, niech będzie zachętą, by na chwilę przed spełnieniem tej wizji przyjrzeć się z czułością ludzkim stopom, sercom czy twarzom. Ubrane w znaczenia i narracje są bohaterami sztuki dawnej i współczesnej i wiele nam o nas samych mówią.

zapis opublikowany na FB Służewskiego Domu Kultury >  W cieniu figowego listka (wiek: 18+)

Dom, skóra, ubranie

O domu, który daje nam ciepło i schronienie, czuwa nad nami ale jest też punktem wyjścia do rozmowy o kryzysie bezdomności we współczesnym świecie. O domu analizowanym jako skóra człowieka, jego ubranie i którego plany architektoniczne w zaskakujący sposób przenieść można w sferę sztuki abstrakcyjnego znaku. Monika Przypkowska w rozmowie z artystką Agnieszką Rożnowską i kuratorką wystawy Inés R. Artolą na wystawie Dom, skóra, ubranie w siedzibie Fundacji Dom Holenderski

Dom, skóra, ubranie , audycja z 25.09.2023

Od lewej Monika Przypkowska (Sztukomodnie), Agnieszka Rożnowska, Ines Artola na wystawie „Dom, skóra, ubranie”, Dom Holenderski, 25.09.2023

Sztukomodnie w Radio z Qlturą– tematami mojej autorskie audycji są nieoczywiste związki sztuki dawnej i współczesnej. Często powracającymi motywami są feministyczny punkt widzenia oraz niekonwencjonalnie ujęty temat mody, poruszane także w spotkaniach z ciekawymi gośćmi ze świata sztuki.