Czas jest najprostszą rzeczą

Ich spojrzenia wydają się przenikać obserwatora i sięgać znacznie dalej. Przytulone stoją na peronie kolejowym owiane wiatrem sprzed ponad wieku. To niezwykłe spotkanie tchnie bliską relacją, ciepłem, trochę zadumą. Jedna wie już wszystko, druga jeszcze jest w drodze. Obie spotykam na nowo otwartej wystawie w Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie. Wszystko zaczęło się od pomysłu,Czytaj dalej „Czas jest najprostszą rzeczą”

Kto się boi Izabeli Chamczyk?

Ja… No przynajmniej wtedy, gdy na zaproszenie artystki ruszyłam pewnego sobotniego przedpołudnia do jej warszawskiej pracowni. Moje lęki i ich powody zbagatelizujmy jednak w tej chwili, bo Izabeli boją się chyba wszyscy, no w każdym razie wielu. To natura intensywna, zdeterminowana, pewna swego, ale po moim z nią spotkaniu tête-à-tête śmiem twierdzić, że jej onieśmielająca bezpośredniośćCzytaj dalej „Kto się boi Izabeli Chamczyk?”