Herstoria Ewy

Dla współczesnych teorii feministycznych, także teologii feministycznej, Biblia, w wielu swoich fragmentach, pozostaje twardym orzechem do zgryzienia i nie lada wyzwaniem. Czarny PR dla połowy ludzkości, jaki odnaleźć można na kartach tej najpopularniejszej książki wszechczasów, rozpoczyna się od historii Ewy – kusicielki z rajskiego ogrodu, a potem… narasta. Mamy więc podstępną Dalilę – winną pojmaniaCzytaj dalej „Herstoria Ewy”

Dynastie na krawędzi

Pod różnymi względami dekada lat 90. ubiegłego wieku – w Polsce i na Zachodzie – to wciąż nie były światy tożsame, ale równoległe. Mimo to zachłyśnięte świeżą demokracją polskie społeczeństwo, z perspektywy biednego kraju byłego Bloku Wschodniego z optymizmem starało się patrzeć w przyszłość. Świeżo upieczeni rodzimi „biznesmeni”, rozkładając na ulicach swoje prowizoryczne kramy, oczamiCzytaj dalej „Dynastie na krawędzi”

Blask nieziemskich rozkoszy 

Dzieła sztuki należą do przedmiotów, które jak żadne inne budzą i budzić mają w odbiorcach rodzaj cielesnej reakcji, nazywanej w humanistyce afektem. Owo doświadczenie uruchamiać może skrajne emocje: od radości i przyjemności po wstręt, strach, a nawet gniew. Praca Mai Kitajewskiej swoją pogodną kolorystyką i lśnieniem koralików przyciąga, by w kolejnej sekundzie zaniepokoić uwiądem kwiatów,Czytaj dalej „Blask nieziemskich rozkoszy „

Warszawa da się lubić?

Pytanie rzucam jak kij w mrowisko, bo wiem dobrze, jaką burzę może rozpętać. Wszystkim zwalczającym się obozom prezentującym w tej kwestii przeciwstawne opinie nie zamierzam jednak podrzucać dodatkowych argumentów za lub przeciw. W zamian zaproszę wszystkich do wspólnej podróży. Ciekawa koincydencja sprawiła bowiem, że jeszcze do stycznia roku 2023 można w trzech stołecznych instytucjach publicznychCzytaj dalej „Warszawa da się lubić?”

Dziwne owoce rajskich drzew

Przez szklane tafle dużych okien galerii HOS nawet najbardziej obojętnego na sztukę przechodnia ten widok musi przyciągnąć i zainteresować. Białe wnętrze zakwitło z końcem września świeżą zieloną murawą a na środku wnętrza rozpostarło swoje gałęzie całkiem sporych rozmiarów drzewo. U jego stóp spośród zielonych źdźbeł trawy wychyla się głowa zwiniętego w arabeskę węża. Jeśli toCzytaj dalej „Dziwne owoce rajskich drzew”

Polska jest tutaj

Dworce zawsze kojarzyły mi się z peerelowskim brudem i zaduchem unoszącym się w zatęchłym powietrzu poczekalni. Ale od chwili, gdy zetknęłam się z pracami Igora Przybylskiego już tak nie jest. Ku swemu największemu zdumieniu poczułam nawet, że wzorem jego hipnotyzujących obrazów, zdjęć i prac wideo sama także mam ochotę dokumentować, choćby w głowie, dworce, naCzytaj dalej „Polska jest tutaj”

Woman Art Power

O czym mówią kobiety? O tym samym co mężczyźni – o sobie, swoich radościach, problemach i traumach, o świecie, który ich otacza, o przedmiotach i ludziach, polityce i społecznych zjawiskach. O tym wszystkim mówią – tak samo jak mężczyźni – ze swojego indywidualnego punktu widzenia. Dynamiczny rozwój różnorodnych teorii feministycznych przedstawia znoszące się czasem nawzajemCzytaj dalej „Woman Art Power”

Fala Anety Grzeszykowskiej

Jeśli ktoś z Was zetknie się z jej obiektami i twórczością po raz pierwszy, poczuć się może bardzo nieswojo, proszę jednak zachować spokój. Podziwiając rzemieślniczą biegłość artystki w opracowaniu skóry nie łamiecie prawa. Artystce o wywołanie tego niepokoju i lekkiego dyskomfort u odbiorcy właśnie chodzi. Aneta Grzeszykow­ska (ur. 1974) to jedna z naj­bar­dziej uznanych pol­skichCzytaj dalej „Fala Anety Grzeszykowskiej”

w oku cyklonu

Gdyby Tomasza Partyki nie było, Sztukomodnie musiałoby go sobie wymyślić. Malarstwo, obiekty, instalacje, wideo, grafika użytkowa, muzyka, architektura i… moda. W dodatku wszystko, co tworzy – pozostaje na skraju sztuki przedstawiającej. Odbiorca o guście nieco bardziej tradycyjnym może się czasem w zetknięciu z nią poczuć z lekka niepewnie i dlatego mogę wkroczyć tu ja – tłumacz – w oczachCzytaj dalej „w oku cyklonu”